Lara
-No wiesz...
-No proszę. Będzie fajnie.
-No okey- dobra, a teraz z górki- wiesz, podobasz mi się- chłopak się zarumienił.
-Na-naprawdę?- nie- tak, no pewnie. Jesteś super chłopakiem- Fede się uśmiechnął.
-To widzimy się dzisiaj wieczorem.
-Tak, cześć- o matko, ten chłopak jest taki naiwny. Z jego pomocą w mgnieniu oka rozwalę Leonettę.
Violetta
Przyszłam dzisiaj do Studia w bardzo dobrym humorze. Skończyłam piosenkę sla Ludmi. Muszę jej poszukać. O, jest!
-Ludmiła!
-Co chcesz? Nie widzisz, że jestm zajęta?
-Napisałam dla ciebie piosenkę, no wiesz, na zajęcia z Angie.
-I co ty tu jeszcze robisz? Idziemy do sali Beto. Szybko!- poszłyśmy do sali i zagrałam piosenkę Ludmile.
-Nie miałaś nic lepszego?
-Myślałam, że ci się spodoba.
-No to źle myślałaś! Ja mam trochę większe wymagania. Gwiazda potrzebuje prawdziwego hitu! Ale niestety, wystąpić mamy jutro, więc to musi wystarczyć. Nie chcę dostać jedynki przez twój brak talentu! A tak w ogóle ja tez mam dla ciebie piosenkę- Ludmiła zagrała mi utwór, przyznam, że był naprawdę dobry.
-Ludmiła, ta piosenka jest świetna!
-A czego się spodziewałaś? Jestem profesjonalistką. Każda moja piosenka jest świetna, a żeby napisać piosenkę dla ciebie musiałam trochę zniżyć poziom. To trudne dla artysty, ale mi się udało. W końcu jestem niepowtarzalna!
-Tsa... Super. A czy przypadkiem nie maż teraz niczego do roboty?
-No fakt. Teraz muszę...Błyszczeć!
-Okey, to ja ci nie przeszkadzam.
-Dobry wybór. Papa!
Leon
Jutro występy. Mam nadzieję, że dobrze mi pójdze. Fede napisał dla mnie super piosenkę. Nie wiedziałem, że on ma taki talent! Powiedział, że piosenka, którą dla niego napisałem tez jest dobra. Miło to słyszeć. Współczuje Violi. Ona i Ludmiła... To nie najlepsza para. Ale Viola jest dzielna i założę się, że sobie poradzi.
Violetta
Po lekcjach wróciłam z Fede i Thomasem do domu. Czekała mnie tam niemiła niespodzianka. Przed drzwiami mojego domu stału różne kartony, walizki. Z trudem udało nam się wejść do domu.
-O, cześć Violetto.
-Co to ma znaczyć tato? Nie mów, że znowu się wyprowadzamy?
-Nie córciu. Co też ci przyszło do głowy?
-A więc o co chodzi?
-Posłuchaj, Jade...
----------------------------------------------------------------------
Na dzisiaj to wszystko. Jak się czujecie pod koniec wakacji?
Konstancja :*