Violetta
Za godzinę przyjdzie po mnie Leon. Tylko w co ja się ubiorę? Hmm. Może w tą beżową sukienkę? Tak jest idealna. Jeszcze tylko fryzura i makijaż. Gotowe. O, ktoś puka do drzwi, to pewnie Leon.
Leon
Drzwi otworzyła mi pani w fartuchu. Przedstawiłem się. Ona powiedziała, że jeśli skrzywdzę Violę, Będę miał z nią doczynienia.
-O, Leon. Przyszedłeś.
-Nie mógłbym zapomnieć. To dla ciebie- mam nadzieję, że Viola lubi róże.
-Dziękuję, są piękne.
-Olgo to może my już pójdziemy.
-Dobrze, ale chłopcze uważaj na moją małą kruszynkę.
-Oczywiście, że się nią zaopiekuję. Nie odstąpie od niej na krok.
-Co najpierw chcesz zobaczyć Violu?
-Hm, a gdzie się będziesz uczył?
-W Studio 21. Jest to szkoła dla utalentowanej młodzieży. Żeby się tam dostać trzeba zdać egzaminy: ze śpiewu, tańca i gry na instrumencie. Parę lat temu tam chodziłem, ale musiałem się wyprowadzić. Mam nadzieję, że mnie przyjmą spowrotem.
-Napewno cię przyjmą.
-A ty gdzie się będziesz uczyć?
-Mnie uczy guwernantka. Bardzo bym chciała chodzić do szkoły, jednak jest to niemożliwe.
-A może zapytaj się swojego taty. Razm z tobą mogę spróbować go przekonać.
-Naprawdę? Leon, dziękuję. Ale na Studio 21 się nie nadaję. Ja nie mam talentu.
-Jesteś taka śliczna. Napewno masz wiele talentów- Viola zarumieniła się.
-Dziękuję.
-Leon, która godzina?
-20:15 A co?
-Ojej ja już muszę iść do domu. Tata mnie zabije.
-Odprowadzę cię.
Violetta
Leon jest naprawdę miły. Zaprzyjaźniłam się z nim.
Drogi pamiętniku, dzisiaj byłam na spacerze z Leonem. Trochę oprowadził mnie po okolicy. On jest taki uroczy. A i jeszcze zapomniałam!. Leon pomoże mi przekonać tatę do tego, czy mogłabym się uczyć w studio 21. Jest naprawdę kochany. Chyba się zakochałam.
Leon
Violetta to wspaniała dziewczyna. Mam nadzieję, że będzie się ze mną uczyć w Studio 21. Jutro rano przyjdę po nią. Znów pójdziemy na spacer. W Buenos Aires jest tyle do zwiedzenia.
Violetta
O dostałam smsa. To od Leona. "Dobranoc. Nie mogę doczekać się jutra ". Odpisałam mu "Dobranoc, ja też". Chciałam iść spać, ale do mojego pokoju wszedł...
--------------------------------------------------
To taki niedługi rozdzialik. Posłuchajcie, komentujcie mojego bloga, bo to naprawdę mnie motywuje. A ja się czuję, jakbym pisała dla siebie. Głosujcie również w ankiecie proszę.
Super znowu :>
OdpowiedzUsuń