Violetta
Dzisiaj idę z Leonem zapisać się na egzaminy do Studia. Trochę się tym wszystkim denerwuję, ale mam nadzieję, że wszystko będzie dobrze. Na szczęście Leon cały czas trzyma mnie za rękę. Czuję się przy nim bezpiecznie. No, wchodzimy do Studio.
-Ojej, Leon jak tu pięknie.
-Faktycznie. Przez 2 lata sporo się tu zmieniło. Chodź pójdziemy poszukać Pablo.
Thomas
Jestem na lodach z Ludmiłą. Planujemy zapisać się na egzaminy do Studio 21. Mam nadzieję, że nas przyjmą. Po za tym Ludmiła planuje od przyszłego tygodnia wsiąść się za Leona. Ciekawe gdzie jest teraz Violetta.
Franceska
Rozmawiałam właśnie z Cami i Naty, aż zobaczyłam dwie nieznajome mi osoby trzymające się za ręce. Właśnie wchodziły do Studio. Razem z dziewczynami podeszłyśmy się przywitać.
-Hej, przyszliście się zapisać?
-Tak właśnie szukamy Pablo. Zaraz, zaraz. Franceska?
-Leon?
-O matko tyle lat!- przytuliłyśmy się do Leona, w końcu był naszym przyjacielem.
-Wcale was nie poznałem.
-My ciebie też, zwłaszcza dlatego, że pojawiłeś się z dziewczyną.
-Jestem Violetta.
-Ja jestem Franceska, to Camila, a to Natalia.
-Miło mi was poznać.
-I co zapisujecie się do Studia?- fajnie by było.
-Taki właśnie mamy zamiar. Wiecie może gdzie jest Pablo?
-Powinien być w pokoju nauczycielskim.
-Aha dzięki, to do zobaczenia.
Violetta
Właśnie z Leonem zapisaliśmy się na egzaminy. Są za dwa tygodnie. Muszę się przygotować. Może Leon mi pomoże.
Leon
-Violetta?
-Tak?
-A może poprosimy dziewczyny, żeby pomogły nam się przygotować do egzaminów?
-No pewnie.
Dobra, tylko gdzie są dziewczyny? Pewnie w sali tańca. Nie myliłem się.
-Fran, pomogłybyście nam się przygotować do egzaminów?
-Okey. Ale Leon ostrzegam, bardziej skupimy się na Violi, bo ty nie za bardzo potrzebujesz pomocy.
-No wiem, jestem taki utalentowany, że wy nie jesteście w stanie mi pomóc.
-Violka uspokój swojego chłopaka.
-Leon! Uspokój się!
-A bo co?- udałem naburmuszonego, dziewczyny zaczęły się śmiać.
-Dobra weźmy się za przygotowania. Violetta masz napisaną jakąś piosenkę?
-Tak, tak.
-No okey. Cami bierz gitarę. No to gramy!- Violetta zaśpiewała swoją piosenkę. Ma wspaniały głos. Jak ja się cieszę, że mam taką dziewczynę.
-Violetta pięknie śpiewasz. Na pewno cię przyjmą.
-Dziękuję Cami.
-Dobra teraz taniec, ale Leon będziesz nam potrzebny!
2 tygodnie później
Violetta
Dzisiaj są egzaminy. Strasznie się denerwuję. Podczas tych dwóch tygodni zaprzyjaźniłam się z dziewczynami i zbliżyłam się do Leona. Teraz jest inaczej. Mój tata wie, że się z nim spotykam, dowiedział się przypadkowo. Ale w końcu zrozumiał, że nie mogę bez niego żyć. A no właśnie! Mój tata zatrudnił nową guwernantkę, ma na imię Angie. Bardzo ją lubię. Jest również nauczycielką śpiewu w Studio. Jak się okazało jest również siostrą mojej mamy. Bardzo się cieszę, że prócz taty mam jeszcze jakąś rodzinę. Ojej wołają mnie na salę, ale się boję.
Leon
Jestem już po egzaminie. Wyniki będą za pół godziny. Nie denerwuję się, lecz jednak zastanawiam się, czy i tym razem mnie przyjmą.O, Viola właśnie wyszła z sali.
-I jak ci poszło?
-No nie wiem, chyba dobrze, a tobie?
-Mam nadzieję, że mi też.
Violetta
Właśnie wywieszają wyniki. Strasznie się boję... O matko! Dostałam się! tak się cieszę!
-Leon dostałam się!
-Ja też!- pocałowaliśmy się, potem razem skakaliśmy z radości.
Następnego dnia razem z Leonem poszliśmy na zajęcia, kiedy byliśmy już na miejscu zobaczyliśmy Fran z kilkoma chłopakami.
-Violka, musimy ci kogoś przedstawić. To jest Maxi, to Napo, Braco, Andreas i Brodway. Chłopaki, to jest Violetta, dziewczyna Leona.
-Hej- odpowiedzieli chórem chłopcy.
Nagle zauważyliśmy jak do szkoły wchodzi jakiś chłopak, pewnie nowy uczeń. Był nieziemsko przystojny. Miał kruczoczarne włosy i białą jak śnieg cerę. Jego oczy zasłaniały ciemne okulary. Miał niemiły wyraz twarzy jednak nie mogłam mu się oprzeć. To dziwne przecież ja kocham Leona. Dziewczyny zachowywały się tak samo jak ja, tylko chłopaki wyglądali na niewzruszonych. Razem z dziewczynami poszłyśmy się z nim przywitać.
-Hej będziesz się tu uczył? - zapytałam.
-Jak masz na imię- spytały dziewczyny.
-Federico- odpowiedział oschle po czym zaraz sobie poszedł. Trochę dziwny chłopak.
Leon
-Ja nie mogę co to za facet?- zapytał Maxi.
-A bo ja wiem, jakiś dziwny- wyglądał jakby był z kosmosu.
-A widzieliście jego twarz? Jakby na nią upadł- zaśmiał się Napo.
-A włosy jak u koguta- zażartował Brodway.
-Ehh szkoda gadać, chodźmy na zajęcia.
Thomas
Zostaliśmy z Ludmiłą przyjęci do Studia. Na szczęście Violetta mnie jeszcze nie zauważyła. Ciągle patrzyła się na tego... Federico. Na razie nie mam zamiaru mówić jej po co tu przyjechałem. Poczekam Jeszcze trochę.
Violetta
Jestem już w domu.
Drogi pamiętniku. Pierwszy dzień w Studiu był wspaniały. Poznałam wiele nowych osób. Jedna mnie jednak bardzo zadziwiła.. Ojej tata mnie woła muszę iść zobaczyć o co chodzi
German
-Violetto mam dla ciebie niespodziankę. A mianowicie. Poznaj...
-------------------------------------------------------------------------------
Całkiem długi mi wyszedł rozdział. Jak myślicie kogo ma poznać Viola?
Konstancja :*
Suuper <3
OdpowiedzUsuńMoze niech to bedzie Federico.? Niech on ja pocaluje!
I Vilu go nie chetnie odepchnie , ok?
Zapraaszam do mnie :p
http://violettamojestory.blogspot.com/
Bardzo ci dziękuję za komentarz. Jest to pierwszy w historii mojego bloga :P
Usuń